Tajemniczy zapach petalii

Coraz częściej przeglądając składniki popularnych perfumy obok nazw znanych nut zapachowych pojawiają się takie, które brzmią dość enigmatycznie. Tak jest w przypadku perfum Burberry Brit Rhythm i ich składnikowi o nazwie petalia.

 

 

 

 

Petalia, petalia, petalia… Z czym mi się to może kojarzyć? Brzmi jak nazwa orientalnego kwiatu, ekstraktu z unikalnej rośliny. Być może części z Was właśnie te skojarzenia nasunęły się na myśl. Petalia nie porasta jednak lasów tropikalnych i nie jest egzotycznym kwiatem, ale wytwarzana jest w warunkach laboratoryjnych.

Petalia® to syntetyczna woń, chemiczny związek, który został stworzony i opatentowany  w 2009 roku  przez naukowców Givaudana (szwajcarskie przedsiębiorstwo zajmujące się wytwarzaniem m.in  substancji zapachowych do kosmetyków).

Jak pachnie Petalia®? Ta cząsteczka zapachowa zawiera w sobie kilka aromatów. Dominuje w niej przede wszystkim woń owocowa i kwiatowa, głównie róży i płatków piwonii.

Jeżeli jesteście ciekawi tego zapachu,  sięgnijcie  po  wspomniane  perfumy Burberry Brit Rhythm, w których  Petalia® stanowi jedną z nut zapachowych.

 

Burberry Brit Rhythm For Her Edt

Bluberrry_RythmNuty zapachowe
Nuta głowy: lawenda, różowy pieprz, neroli.
Nuta serca: irys, kwiat pomarańczy, petalia, liść jeżyny.
Nuta bazy: wetyweria, piżmo, nuty drzewne.

Kup odlewkę perfum

 

 

 

 

 

11 komentarze

  1. A to ciekawe, bo zapach piwonii i róż często wydawał mi się podobny;) A same perfumy pachną całkiem przyjemnie, może nuty zapachowe nie są zbyt wymyślne, ale wielbicielkom ciepłych, kwiatowych aromatów z pewnością się spodobają.

  2. Dużo czytałam dobrych opinii o Burberry Brit Rhythm For He i tak z babskiej ciekawości poszłam i powąchałam.Mnie zapach nie powalił, jest w nim coś co mi przeszkadza.Nie sądzę, żeby to była Petalia, bo zapach róży,piwonii wręcz uwielbiam,a w tych perfumach ich nie wyczułam.

  3. Nie jestem fanką tego typu sztucznych tworów. Przecież w przyrodzie jest tyle pieknych zapachów.

    • JA też nie, ale jest to dość ciekawe, nie? Takie tworzenie nowych zapachów ze starych zapachów.

  4. Udało mi się zdobyć próbkę Burberry Brit Rhythm For Her i niestety zapach mnie rozczarował. Spodziewałam się większej trwałości, tymczasem już po czterech godzinach czuć jedynie lawendę i delikatną nutę drzewną.

  5. Petalia też mi się skojarzyła z rośliną,a tu proszę chemiczny związek.
    Tyle tych perfum,że już się gubię,oj chciałabym być z nimi na bieżąco.

  6. No i kolejny zapach z moim ulubionym piżmem, ja juz prawie codziennie testuję inny zapach, ale nadal nie mam swojego ulubionego 😉

  7. coraz to nowsze nazwy powstaja 🙂 calkiem fajnie, mozna probowac nowych zapachow i z tego co mozna wyczytac, bardzo przyjemnych 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*