Jakie perfumy po zmierzchu?

Zaskoczyła wszystkich występując topless w reklamie nowego zapachu Rosabotanica. O kim mowa? Oczywiście o aktorce Kristen Stewart.

 

 

 

 

 

 

Kristen Stewart gwiazda sagi „Zmierzch” w reklamie nowego zapachu Balenciaga Rosabotanica  ubrana jest tylko w pnącze kwiatów, które przylega do jej nagiej skóry. Egzotyczny i zmysłowy wizerunek aktorki znakomicie oddaje ideę samych perfum.

Co ciekawe, Kirsten nigdy nie była miłośniczką zapachów i wcześniej  nie miała dużego doświadczenia z perfumami. Zmieniło się to, gdy została twarzą  francuskiej firmy Balenciaga.  – Świeży zapach róż Florabotanica szybko stał się moim towarzyszem w trakcie dnia. Często go używam – przyznaje aktorka – Dobrze jest teraz mieć alternatywę. Rosabotanica jest podobny, ale bardziej zmysłowy i intensywniejszy. Ten zapach nadaje się idealnie na wyjścia wieczorem, imprezę kolację.

Fanów sagi „Zmierzch”  zapewne ucieszy wiadomość, że  perfumy są już dostępne w naszym  sklepie. 🙂

Balenciaga Rosabotanica Edp

rosabotanica

Nuty zapachowe:

Nuta głowy: hiacynt, liść figi, petitgrain
Nuta serca: róża, różowy pieprz, kardamon, grejpfrut.
Nuta bazy: biała ambra, cedr, wetyweria, paczula, nuty drzewne.

Kup odlewkę perfum

 

 

12 komentarze

  1. Przepiękna kobieta! Twórcy zapachu doskonale wybrali twarz do promocji! Zmysłowość, delikatność połączone z naturalnym sexapillem – trudno się oprzeć i przejść obojętnie obok prezentacji w takim wydaniu. Jeżeli zapach swoją jakością dorównuje choć w połowie urodzie Kristen, to każdy facet powinien zastanowić się nad zakupem tej wody dla swojej „Belli” :-*

  2. Fantastyczna reklama, a Kirsten, bosko! Fajny flakonik mają te perfumy, szkoda, że w sklepie nie mozna mieć takiej mini wersji tego opakowania.

  3. Poznałam zapach i urzekł mnie.Jest w moich najbliższych planach zakupowych.I zgadzam się w 100%, że wizerunek aktorki znakomicie oddaje ideę samych perfum.Pięknie:)

  4. Przyznam, że wybór Kristen do reklamy tych perfum trochę mnie zdziwił, ale uważam, że pasuje. Nietuzinkowa uroda i naturalność są jej atutem a wiele młodych kobiet może się z nią identyfikować. Podobnie jak z zapachem. Te perfumy są zaskakujące, bo czuć w nich i kwiaty, i zielone nuty. Są jak ogród, którego jedna połowa skrywa się w cieniu a druga wygrzewa na słońcu. Ta chłodna, niepokojąca nuta bierze się zapewne z połączenia wodnego hiacyntu i liścia figi. Róża w połączeniu z różowym pieprzem i kardamonem daje świdrującą woń, ale tez traci dzięki temu swoją pudrowość. Ambra, cedr i nuty drzewne dodają niewymuszonej zmysłowości tej kompozycji. Jest ona jak tajemniczy ogród, do którego ścieżkę każdy musi odnaleźć sam.

  5. Koleżanka miała ten zapach na sobie i przyznam,że im dłużej z nią przebywałam zapach robił się co raz bardziej ładniejszy,aż chce się go mieć 🙂

  6. Miałam próbkę tych perfum.Moje pierwsze wrażenie nie było najlepsze.Czułam ostry zapach podobny do zapachu plastiku,nie wiem może tak pachnie różowy pieprz,nie znam jego aromatu.Później czułam zapach hiacyntu,który nie jest moim ulubionym i zapach kamfory.Perfumy nie przypadły mi do gustu,może za krótko je stosowałam,a może na mojej skórze tak dziwnie pachną…..nie wiem 😉

  7. Ciekawa propozycja, przy najbliższym zamówieniu zaopatrzę się w małą fioleczkę

  8. No i zamówiłam i właśnie zmywałam zapach z nadgarstków,bo myślałam,że się uduszę. Jak dla mnie zapach koszmarny, straszne rozczarowanie.

  9. To również nie jest zapach dla mnie. Mam wrażenie, jakbym trafiła do zapuszczonego, starego ogrodu.

  10. kierujac sie nutami zapachwymi, zu pelnie nie moj ”klimat”, zdecydowanie nie dla mnie, mysale ze nawet nie chcialabym kupic probeczki..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*